Szare drogi powiatu
czytane 427 razy
– W Brzesku z autostrady będą mogły zjechać samochody osobowe i busy, także autobusy, ale nie będą mogły zjechać ciężarówki – mówi w rozmowie z Głosem Starosta Brzeski, Andrzej Potępa.
Zaczął Pan niedawno kadencję jako Starosta Powiatu Brzeskiego. Jakie główne cele widzi Pan przed sobą na najbliższe cztery lata ?
– Od reaktywowania Powiatów w 1998 roku pracowałem w Radzie Powiatu pełniąc funkcję Członka Zarządu, Przewodniczącego Rady i Przewodniczącego Komisji. Każda z poprzednich kadencji miała swój przewodni cel. W pierwszej kadencji Rady Powiatu było to oświata. Trzeba powiedzieć, że osiągnęliśmy stan więcej niż zadawalający. Dwie szkoły są całkowicie nowe, trzy nowe hale, pozostałe szkoły są wyremontowane, ocieplone, mają nowe kotłownie są doposażone w nowe pomoce szkolne, utworzono nowe kierunki nauczania. Ten obszar mamy w bardzo dobrym stanie. Kolejne kadencje upływały pod kierunkiem remontów i poprawiania sytuacji w służbie zdrowia i to też się udało bo nasz szpital jest jednym z najlepszych w Małopolsce a niedawno otworzyliśmy Zakład Opiekuńczo Leczniczy oraz Publiczne Hospicjum.
Teraz nadszedł czas na poprawę infrastruktury drogowej co nie będzie zadaniem łatwym przy słabej kondycji finansowej. Powiaty są najsłabiej finansowane ze wszystkich stopni samorządu terytorialnego dlatego inwestycje prowadzone w poprzednich kadencjach zmuszały Radę Powiatu, do zaciągania kredytów. W tej chwili zadłużenie powiatu brzeskiego jest naprawdę duże.
Trudno będzie pozyskać fundusze unijne gdyż kończy się większość programów pomocowych dających szanse na środki inwestycyjne. Następne dwa lata to rozliczanie już przyznanych dotacji. Dobrze, że udało się nam uzyskać znaczne środki na budowę dróg z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Dzięki tym funduszom możemy w okresie dwóch lat wyremontować 24 km dróg. Pozwalają one na remonty w lepszym standardzie niż tylko położenie asfaltowej nakładki, ponieważ jest to remont kompleksowy obejmujący także odwodnienia z przepustami i mostami oraz oznakowanie.
Szanse na kolejne inwestycje drogowe dają środki przeznaczone na usuwanie skutków powodzi. Złożyliśmy do Ministerstwa Infrastruktury wnioski na odbudowę kilkunastu kilometrów dróg. W tym tygodniu otrzymałem decyzję o przyznaniu 700 tys. zł przeznaczonych na remont kilku odcinków dróg. Mam nadzieję, że pozostałe wnioski również zostaną rozpatrzone pozytywnie co pozwoli wykonać nowe nawierzchnie na kolejnych drogach.
Jak wpływa na stan dróg budowa autostrady?
– W tej chwili ruch ciężkich samochodów dowożących materiały do budowy autostrady to nasz największy problem. Ciężarówki bardzo niszczą drogi powiatowe na północ od E4, sytuacja jest tam dramatyczna, bo z jednej strony ten ruch musi się odbywać a z drugiej strony jest bardzo uciążliwy dla mieszkańców. My staramy się z dużym trudem pilnować naszych dróg, które degradują się w olbrzymim tempie. Te drogi budowane 40 lat temu nie są przygotowane do przenoszenia tak dużych obciążeń dlatego ciągu kilku tygodni tracą nośność gdy jeździ po nich kilkaset ciężkich samochodów dziennie. Są wyznaczone oczywiście trasy dla tego transportu ale kierowcy notorycznie łamią te ustalenia.
Postanowiliśmy podpisać porozumienie z policją i powołać specjalny patrol, którego zadaniem jest pilnowanie bezpieczeństwa mieszkańców na drogach powiatowych na których odbywa się ruch pojazdów z firm budujących autostradę. Już pierwszego dnia policja zatrzymała i ukarała kilkunastu kierowców ciężarówek łamiących zakazy. Chcemy w ten sposób zmusić kierowców do przestrzegania ograniczeń tonażowych, ograniczenia prędkości, zachowania odstępów pomiędzy samochodami a nade wszystko zmusić kierownictwa firm do podpisania porozumień na korzystanie z dróg powiatowych przy budowie autostrady. Z firmą, która buduje odcinek na naszym terenie tzn. Szarów – Brzesko mamy podpisane umowy, firma zobowiązała się na bieżąco remontować drogi i odbudować je po zakończeniu odcinka. Problemem jest ruch samochodów trzech firm transportowych, które przyjeżdżają po kruszywo do kopalni zlokalizowanych na terenie gminy Borzęcin. Ciężarówki dowożą materiał do odcinków budowanych od Tarnowa dalej i te firmy uchylają się przed podpisaniem z powiatem odpowiednich umów. Szukamy sposobów skłonienia zarządów tych firm do wzięcia odpowiedzialności za zniszczenia jakich dokonuje ich tabor.
Budowa autostrady jest bardzo ważna dla naszego powiatu ale trudno pogodzić utrudnienia jakie niesie ze sobą ta inwestycja z zapewnieniem bezpieczeństwa na naszych drogach. Stąd liczne skargi i protesty mieszkańców którym pękają fundamenty i ściany domów, samochody osobowe z trudem poruszają się po zniszczonych nawierzchniach a ludzie obawiają się o bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły wśród pędzących ciężarówek. Będziemy robić wszystko aby zminimalizować skutki tych niedogodności oraz wyegzekwować od firm budujących autostradę odtworzenie nawierzchni na drogach powiatowych po zakończeniu budowy autostrady. Najcięższy ruch powinien się zakończyć jesienią tego roku więc jeszcze przez kilka miesięcy będziemy zmuszeni znosić te trudności.
Chodniki zwiększyły by bezpieczeństwo pieszych. Ile ich powstanie w najbliższym czasie?
– Budowa chodników to bardzo kosztowna inwestycja. Kilometr chodnika jest czterokrotnie droższy od kilometra nakładki asfaltowej na drodze . Dlatego chodniki powstają w miejscach najbardziej niebezpiecznych: w centrach miejscowości w rejonie szkoły, przedszkola ośródka zdrowia czy kościoła. W tej chwili na 256 km dróg powiatowych jest wybudowane tylko 24 km chodników, to pokazuje skalę potrzeb. Na pewno musimy wybudować ciągi piesze w rejonach narażonych na ruch ciężki, tam ciężarówki ledwo się mogą wyminąć, nie zostaje miejsca dla pieszych.
Na ten cel mamy przeznaczone milion złotych ale mamy nadzieję, że uda się przeznaczyć kolejne pół miliona a to pozwoliłoby na wykonanie wszystkich odcinków wnioskowanych przez gminy. Pozostałe środki na ten cel będą pochodzić z budżetów gmin w myśl porozumienia, które zakłada, że przy budowie ciągów pieszych gmina na terenie której zlokalizowany jest chodnik finansuje go w 50%. Priorytetem dla nas jest w chodnik w Szczepanowie i w Wokowicach a w Borzęcinie jest na ukończeniu. Mamy nadzieję, że uda nam się skłonić wykonawcę autostrady do współfinansowania chodnika w Szczepanowie, gdzie jest najbardziej niebezpieczny odcinek.
Jak zmieni się miasto i powiat w związku z nową siecią dróg?
– Powstanie autostrady zmieni możliwości inwestycyjne miasta i na pewno zmieni też powiat. Naszym najważniejszym zadaniem w związku z budową autostrady jest przypilnowanie budowy łącznika autostradowego, który jest planowany w Jasieniu. Autostrada ma ruszyć w lecie przyszłego roku a łącznik z węzła autostradowego do krajowej czwórki oraz drogi w kierunku Nowego Sącza powstanie najwcześniej za trzy- cztery lata. Nie możemy dopuścić do tego, żeby Brzesko nie miało zjazdu, dlatego musimy przygotować tymczasowy zjazd ulicą Leśną. W tej chwili ulica ta nie spełnia norm, żeby przenieść taki ruch, będziemy więc zmuszeni przystosować ją do tymczasowego pełnienia roli łącznika. A wykonanie remontu pochłonie 3 - 4 mln złotych. Wybudujemy drogę o szerokości pozwalającej kanalizować ruch z autostrady wraz z chodnikiem ale chcemy wprowadzić ograniczenie do 10 ton.
W Brzesku z autostrady będą mogły zjechać samochody osobowe i busy, także autobusy, ale nie będą mogły zjechać ciężarówki. Gdybyśmy zezwolili na ruch bez ograniczeń to z jednej strony obawiamy się protestów mieszkańców, a z drugiej strony tego, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie miałaby wystarczającej motywacji do wykonania planowanego łącznika w Jasieniu. W tej sprawie mamy poparcie parlamentarzystów oraz samorządowców z południa Polski gdyż zjazd w Brzesku jest bardzo ważny dla całej Sądecczyzny. Po wykonaniu węzła autostradowego oraz łączników na południe i północ Brzesko stanie się ważnym węzłem komunikacyjnym, co powinno uczynić miasto i okolice terenami atrakcyjnymi inwestycyjnie. Sądzę, że szybko powstanie odpowiednia infrastruktura, stacje benzynowe, hotele. W trakcie realizacji jest także też nowa droga wojewódzka prowadząca przez gminy Brzesko, Borzęcin i Szczurowa, która poprowadzi ruch z autostrady na północ kraju w kierunku Kielc i Warszawy. Droga w znacznej części będzie przebiegała dziewiczymi do tej pory terenami, co na pewno da impuls do nowych inwestycji. Fachowcy twierdzą, że rejon Bochni i Brzeska stanie się bardzo atrakcyjny dla budownictwa jednorodzinnego. To wielkie szanse dla naszego regionu.
– Od reaktywowania Powiatów w 1998 roku pracowałem w Radzie Powiatu pełniąc funkcję Członka Zarządu, Przewodniczącego Rady i Przewodniczącego Komisji. Każda z poprzednich kadencji miała swój przewodni cel. W pierwszej kadencji Rady Powiatu było to oświata. Trzeba powiedzieć, że osiągnęliśmy stan więcej niż zadawalający. Dwie szkoły są całkowicie nowe, trzy nowe hale, pozostałe szkoły są wyremontowane, ocieplone, mają nowe kotłownie są doposażone w nowe pomoce szkolne, utworzono nowe kierunki nauczania. Ten obszar mamy w bardzo dobrym stanie. Kolejne kadencje upływały pod kierunkiem remontów i poprawiania sytuacji w służbie zdrowia i to też się udało bo nasz szpital jest jednym z najlepszych w Małopolsce a niedawno otworzyliśmy Zakład Opiekuńczo Leczniczy oraz Publiczne Hospicjum.
Teraz nadszedł czas na poprawę infrastruktury drogowej co nie będzie zadaniem łatwym przy słabej kondycji finansowej. Powiaty są najsłabiej finansowane ze wszystkich stopni samorządu terytorialnego dlatego inwestycje prowadzone w poprzednich kadencjach zmuszały Radę Powiatu, do zaciągania kredytów. W tej chwili zadłużenie powiatu brzeskiego jest naprawdę duże.
Trudno będzie pozyskać fundusze unijne gdyż kończy się większość programów pomocowych dających szanse na środki inwestycyjne. Następne dwa lata to rozliczanie już przyznanych dotacji. Dobrze, że udało się nam uzyskać znaczne środki na budowę dróg z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Dzięki tym funduszom możemy w okresie dwóch lat wyremontować 24 km dróg. Pozwalają one na remonty w lepszym standardzie niż tylko położenie asfaltowej nakładki, ponieważ jest to remont kompleksowy obejmujący także odwodnienia z przepustami i mostami oraz oznakowanie.
Szanse na kolejne inwestycje drogowe dają środki przeznaczone na usuwanie skutków powodzi. Złożyliśmy do Ministerstwa Infrastruktury wnioski na odbudowę kilkunastu kilometrów dróg. W tym tygodniu otrzymałem decyzję o przyznaniu 700 tys. zł przeznaczonych na remont kilku odcinków dróg. Mam nadzieję, że pozostałe wnioski również zostaną rozpatrzone pozytywnie co pozwoli wykonać nowe nawierzchnie na kolejnych drogach.
Jak wpływa na stan dróg budowa autostrady?
– W tej chwili ruch ciężkich samochodów dowożących materiały do budowy autostrady to nasz największy problem. Ciężarówki bardzo niszczą drogi powiatowe na północ od E4, sytuacja jest tam dramatyczna, bo z jednej strony ten ruch musi się odbywać a z drugiej strony jest bardzo uciążliwy dla mieszkańców. My staramy się z dużym trudem pilnować naszych dróg, które degradują się w olbrzymim tempie. Te drogi budowane 40 lat temu nie są przygotowane do przenoszenia tak dużych obciążeń dlatego ciągu kilku tygodni tracą nośność gdy jeździ po nich kilkaset ciężkich samochodów dziennie. Są wyznaczone oczywiście trasy dla tego transportu ale kierowcy notorycznie łamią te ustalenia.
Postanowiliśmy podpisać porozumienie z policją i powołać specjalny patrol, którego zadaniem jest pilnowanie bezpieczeństwa mieszkańców na drogach powiatowych na których odbywa się ruch pojazdów z firm budujących autostradę. Już pierwszego dnia policja zatrzymała i ukarała kilkunastu kierowców ciężarówek łamiących zakazy. Chcemy w ten sposób zmusić kierowców do przestrzegania ograniczeń tonażowych, ograniczenia prędkości, zachowania odstępów pomiędzy samochodami a nade wszystko zmusić kierownictwa firm do podpisania porozumień na korzystanie z dróg powiatowych przy budowie autostrady. Z firmą, która buduje odcinek na naszym terenie tzn. Szarów – Brzesko mamy podpisane umowy, firma zobowiązała się na bieżąco remontować drogi i odbudować je po zakończeniu odcinka. Problemem jest ruch samochodów trzech firm transportowych, które przyjeżdżają po kruszywo do kopalni zlokalizowanych na terenie gminy Borzęcin. Ciężarówki dowożą materiał do odcinków budowanych od Tarnowa dalej i te firmy uchylają się przed podpisaniem z powiatem odpowiednich umów. Szukamy sposobów skłonienia zarządów tych firm do wzięcia odpowiedzialności za zniszczenia jakich dokonuje ich tabor. Budowa autostrady jest bardzo ważna dla naszego powiatu ale trudno pogodzić utrudnienia jakie niesie ze sobą ta inwestycja z zapewnieniem bezpieczeństwa na naszych drogach. Stąd liczne skargi i protesty mieszkańców którym pękają fundamenty i ściany domów, samochody osobowe z trudem poruszają się po zniszczonych nawierzchniach a ludzie obawiają się o bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły wśród pędzących ciężarówek. Będziemy robić wszystko aby zminimalizować skutki tych niedogodności oraz wyegzekwować od firm budujących autostradę odtworzenie nawierzchni na drogach powiatowych po zakończeniu budowy autostrady. Najcięższy ruch powinien się zakończyć jesienią tego roku więc jeszcze przez kilka miesięcy będziemy zmuszeni znosić te trudności.
Chodniki zwiększyły by bezpieczeństwo pieszych. Ile ich powstanie w najbliższym czasie?
– Budowa chodników to bardzo kosztowna inwestycja. Kilometr chodnika jest czterokrotnie droższy od kilometra nakładki asfaltowej na drodze . Dlatego chodniki powstają w miejscach najbardziej niebezpiecznych: w centrach miejscowości w rejonie szkoły, przedszkola ośródka zdrowia czy kościoła. W tej chwili na 256 km dróg powiatowych jest wybudowane tylko 24 km chodników, to pokazuje skalę potrzeb. Na pewno musimy wybudować ciągi piesze w rejonach narażonych na ruch ciężki, tam ciężarówki ledwo się mogą wyminąć, nie zostaje miejsca dla pieszych.
Na ten cel mamy przeznaczone milion złotych ale mamy nadzieję, że uda się przeznaczyć kolejne pół miliona a to pozwoliłoby na wykonanie wszystkich odcinków wnioskowanych przez gminy. Pozostałe środki na ten cel będą pochodzić z budżetów gmin w myśl porozumienia, które zakłada, że przy budowie ciągów pieszych gmina na terenie której zlokalizowany jest chodnik finansuje go w 50%. Priorytetem dla nas jest w chodnik w Szczepanowie i w Wokowicach a w Borzęcinie jest na ukończeniu. Mamy nadzieję, że uda nam się skłonić wykonawcę autostrady do współfinansowania chodnika w Szczepanowie, gdzie jest najbardziej niebezpieczny odcinek.
Jak zmieni się miasto i powiat w związku z nową siecią dróg?
– Powstanie autostrady zmieni możliwości inwestycyjne miasta i na pewno zmieni też powiat. Naszym najważniejszym zadaniem w związku z budową autostrady jest przypilnowanie budowy łącznika autostradowego, który jest planowany w Jasieniu. Autostrada ma ruszyć w lecie przyszłego roku a łącznik z węzła autostradowego do krajowej czwórki oraz drogi w kierunku Nowego Sącza powstanie najwcześniej za trzy- cztery lata. Nie możemy dopuścić do tego, żeby Brzesko nie miało zjazdu, dlatego musimy przygotować tymczasowy zjazd ulicą Leśną. W tej chwili ulica ta nie spełnia norm, żeby przenieść taki ruch, będziemy więc zmuszeni przystosować ją do tymczasowego pełnienia roli łącznika. A wykonanie remontu pochłonie 3 - 4 mln złotych. Wybudujemy drogę o szerokości pozwalającej kanalizować ruch z autostrady wraz z chodnikiem ale chcemy wprowadzić ograniczenie do 10 ton.
W Brzesku z autostrady będą mogły zjechać samochody osobowe i busy, także autobusy, ale nie będą mogły zjechać ciężarówki. Gdybyśmy zezwolili na ruch bez ograniczeń to z jednej strony obawiamy się protestów mieszkańców, a z drugiej strony tego, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie miałaby wystarczającej motywacji do wykonania planowanego łącznika w Jasieniu. W tej sprawie mamy poparcie parlamentarzystów oraz samorządowców z południa Polski gdyż zjazd w Brzesku jest bardzo ważny dla całej Sądecczyzny. Po wykonaniu węzła autostradowego oraz łączników na południe i północ Brzesko stanie się ważnym węzłem komunikacyjnym, co powinno uczynić miasto i okolice terenami atrakcyjnymi inwestycyjnie. Sądzę, że szybko powstanie odpowiednia infrastruktura, stacje benzynowe, hotele. W trakcie realizacji jest także też nowa droga wojewódzka prowadząca przez gminy Brzesko, Borzęcin i Szczurowa, która poprowadzi ruch z autostrady na północ kraju w kierunku Kielc i Warszawy. Droga w znacznej części będzie przebiegała dziewiczymi do tej pory terenami, co na pewno da impuls do nowych inwestycji. Fachowcy twierdzą, że rejon Bochni i Brzeska stanie się bardzo atrakcyjny dla budownictwa jednorodzinnego. To wielkie szanse dla naszego regionu.



(0)
Napisz komentarz