Tajemniczy mieszkaniec lasu
czytane 202 razy
Już od kilku miesięcy w jadownickim lesie mieszka pies, którego mimo wielu prób nie udało się do tej pory schwytać i umieścić w schronisku lub w hoteliku dla zwierząt.
– Zgłoszenie o tym, że po Jadownikach błąka się bezpański pies otrzymaliśmy z tarnowskiego Towarzystwa Animals – mówi kierownik referatu ds. ochrony środowiska, Henryk Piela. -Umówiliśmy się z jego działaczami, że schwytamy psa i zapewnimy mu opiekę weterynaryjną, Animals mieli zabrać psa do hoteliku dla zwierząt, gdzie miał zostać poddany socjalizacji.
Plany spaliły na panewce, bowiem psa nie udało się do tej pory złapać. Henryk Piela zapewnia, że wielokrotnie próbowali tego dokonać pracownicy Brzeskich Zakładów Komunalnych. Urząd wynajął także specjalistyczną firmę, której pracownik wyposażony w broń Palmera przez kilka godzin obserwował teren zajmowany przez psa. Niestety, ta próba także skończyła się niczym.
– To jest bardzo inteligentny pies, nie ma zaufania do ludzi, świadczy o tym fakt, że nie korzysta z budy, która ustawiona została w terenie, gdzie przebywa. Towarzystwo Animals żywi psa, jednak rzadko jest on widywany – dodaje Henryk Piela.
Nie jest wykluczone, że w czasie mrozów, które panowały ostatnio, psina skorzystała z ocieplonej budy. Referat kierowany przez Henryka Pielę już planuje kolejną akcję, mającą na celu schwytanie czworonoga.
foto: Referat ds. Ochrony Środowiska
Plany spaliły na panewce, bowiem psa nie udało się do tej pory złapać. Henryk Piela zapewnia, że wielokrotnie próbowali tego dokonać pracownicy Brzeskich Zakładów Komunalnych. Urząd wynajął także specjalistyczną firmę, której pracownik wyposażony w broń Palmera przez kilka godzin obserwował teren zajmowany przez psa. Niestety, ta próba także skończyła się niczym.
– To jest bardzo inteligentny pies, nie ma zaufania do ludzi, świadczy o tym fakt, że nie korzysta z budy, która ustawiona została w terenie, gdzie przebywa. Towarzystwo Animals żywi psa, jednak rzadko jest on widywany – dodaje Henryk Piela.
Nie jest wykluczone, że w czasie mrozów, które panowały ostatnio, psina skorzystała z ocieplonej budy. Referat kierowany przez Henryka Pielę już planuje kolejną akcję, mającą na celu schwytanie czworonoga.
foto: Referat ds. Ochrony Środowiska



(0)
Napisz komentarz